Demakijażowe hity-Loreal,Yves Rocher,Oillan

Kochani ostatnio spadły na mnie plagi egipskie pod postacią samozapłonu komina (ten z góry jednak patrzy i dom jest cały),śmierci trzy letniego laptopa,awarii lampy błyskowej w wysłużonym Olympusie,w międzyczasie kilka chorób mniejszych ludzi,rekonwalescencja najukochańszego przyjaciela rodziny-psa.Jeśli macie ochotę być na bieżąco zapraszam na Instagram .
Słońce pomału przebija przez chmury i wszystko wraca na swój stary tor.

Demakijaż cera sucha,wrażliwa

Dzisiaj trójka ulubieńców do demakijażu,każdy jest inny,każdy doskonale spełnia swoją rolę,dobiegają już dna i z ogromną chęcią zobaczę ich z powrotem w mojej łazience.
Trzy różne marki,trzy różne konsystencje podbiły w takim samym stopniu moje serce.

plyn micelarny do suchej skory

L'Oréal Paris- płyn micelarny dla skóry wrażliwej i suchej
Nie jestem posiadaczką żadnej z wymienionych w nazwie cer,ale szukałam miłej odmiany na zimowo-wiosenne dni,kiedy skóra jest podrażniona przez wiatr i cierpi przez ogrzewanie.Sceptycznie nastawiona nie spodziewałam się wielkiego bum!
Płyn jak to płyn,woda w 400 ml butelce,bez zapachu,absolutnie żadne nuty nie są wyczuwalne.
Po pierwszym użyciu przecierałam oczy i nie z powodu dyskomfortu,ale ze zdziwienia.
Cudownie poradził sobie z demakijażem twarzy,na szóstkę zdał egzamin z usuwania tuszu i cieni z powiek.
Ba,możemy dosłownie chlapać nim po oczach a on nie spowoduje łzawienia,szczypania,pieczenia,zero mgiełki zachodzącej po użyciu.Nie ma potrzeby pocierania,płyn rozpuszcza makijaż w mgnieniu oka.Nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny.
L'Oréal Paris brawo!Produkt na wagę złota.
Skład :
Aqua / Water, Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Polyaminopropyl Biguanide.
Powiem krótko nie wyobrażam sobie wytworniejszego towarzysza podczas wieczornego oczyszczania.
Butla całkiem spora,więc nie musicie martwić się o jej rychły koniec.

emulsja do mycia skora sucha,dojrzala,azs,tradzik

Oillan Balance- Kremowa emulsja do mycia twarzy
To moje pierwsze spotkanie z marką i zaliczam je do baardzoooo udanych,od początku kojarzyła mi się z produktami dla dzieci.
Emulsja jest innym typem niż płyn micelarny i stosuję ją zawsze po nim(ostatni etap to tonik przed nałożeniem serum).
Plastikowa tubeczka z 150 ml białego kremu o lekkiej konsystencji o zapachu...uwaga-kleju szkolnego mojego syna.
Nie zrażam się nigdy na starcie,po kilku użyciach potwierdził się ten stan,
Bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem podkładów,różu,bronzerów,pomad do brwi,szminek.Trochę inaczej sprawa wygląda przy tuszach i okolicach oczu,musimy użyć jej kilka razy,ale efekt będzie identyczny jak przy produktach na wacik.Podczas demakijażu oczu nie powoduje również nieprzyjemnego szczypania.Osobiście zostaję przy płynie micelarnym w celu pozbycia się tuszu i cieni,nie ujmując oczywiście emulsji,po prostu forma wacik-oko jest wygodniejsza.
Słabo się pieni i nie mamy tutaj efektu piszczącej skóry po umycia,ale jest produktem dla cer skłonnych do podrażnień i suchych.Jedyny produkt w moim gronie,który nie wysuszał nawet po kilku użyciach w ciągu dnia.Nie zawiera mydła,SLES/SLS. Możemy śmiało stosować ją w przebiegu schorzeń dermatologicznych (AZS, łuszczyca, trądzik, trądzik różowaty) oraz po zabiegach dermatologicznych i medycyny estetycznej (peelingi chemiczne, mikrodermabrazja, zabiegi laserowe, mezoterapia igłowa).
Do przyjemnych składników zaliczymy w nim:
-olej jojoba-w rzeczywistości nie jest olejem, lecz płynnym woskiem, otrzymywanym metodą tłoczenia na zimno z nasion jojoba,uzupełniając niedobory lipidowe, zapobiega starzeniu się skóry, oraz chroni ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Skóra dzięki temu staje się gładka, znacznie bardziej elastyczna, co sprawia, że wygląda młodziej.
-ogórecznik lekarski- bogaty w niezbędne i nienasycone kwasy tłuszczowe ogórecznik umożliwia tym samym wsparcie leczenia trądziku różowatego,zawarte w oleju z ogórecznika kwasy tłuszczowe mogą zmniejszyć ryzyko zatkania porów i rozwoju stanów zapalnych
-ekstrakt z lukrecji-glicyryzyna zawarta w ekstrakcie z lukrecji ma zdolność wiązania wody i zatrzymywania jej w naskórku, dlatego jest doskonałym dodatkiem do kosmetyków dla cery odwodnionej, a zawartość fitoestrogenów czyni go składnikiem formulacji cery dojrzałej
-alantoina
-D-pantenol
Skład:
Aqua, Paraffinum Liquidum, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Acrylates Copolymer, Acrylamide/Sodium Acrylate Copolymer, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Panthenol, Glycyrrhiza Glabra (Liquorice) roqt Extract, Borago Officinalis Seed Oil, Arginine, Neopentyl Glycol Diheptanoate, Polyester-7, Allantoin, Methylisothiazolinone, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Trideceth-6

woda do demakijazu z blawatkiem

Pur Bleuet, Cleansing Water Face & Eyes (Woda do demakijażu) Yves Rocher.
Na początku zaznaczam nazwa wprowadzi Was w błąd,gdyż po otwarciu z buteleczki nie wyleje się woda,a żel.Byłam tym naprawdę zaskoczona i skojarzyłam z kisielem.Zapachu bławatków nie uraczymy.Mówię jej nie przy oczyszczaniu oczu,chyba,że zrobimy to nie otwierając ich do końca,ale wtedy nijak nie zobaczymy na płatku kosmetycznym czy dalej jej użyć.Szczypie kiedy dostanie się do oka.Z resztą twarzy radzi sobie całkiem przyzwoicie,usuwając bez niepotrzebnego tarcia,forma żelu okazała się plusem,dzięki tej konsystencji sunie gładko po buzi.Wykazała się podczas podrażnienia skóry po mezoterapii w tempie błyskawicy,delikatnie ją chłodząc i łagodząc zaczerwienienia.Nie pozostawia tłustawej czy lepiącej warstwy.
Skład nie wywoła salwy radości,ale ja jestem na tak za sprawą odświeżenia i natychmiastowego sos,na upalne dni będzie idealna.
Aqua, Methylpropanediol, Centaurea Cyanus Flower Water, Poloxamer 184, Polyglyceryl-4 Caprate, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Oleth-20, Oleth-10, Acrylates/C 10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Edta, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

kosmetyki do mycia cery problematycznej

Ta trójka okazała się strzałem w dziesiątkę,nie zapycha,nie podrażnia delikatnej skóry,będę do nich wracać z czystą przyjemnością.
Co możecie dopisać do nich?



Czytaj dalej

Nawilżający krem do rąk-Iva Natura.

Nasza Dżoana (czyt.Joanna Krupa) nazwałaby je "little things",drobne rzeczy,które sprawiają Nam przyjemność,wywołują uśmiech na twarzy,czasami ratują z opresji,wydają się być niezastąpione i przyciągają wzrok.
Mam w swoim stadku takie produkty,nieduże,w minimalistycznych opakowaniach,gabarytami pasujące do torebki,kieszeni czy wyjazdowej kosmetyczki.
Uzmysłowiłam sobie,że notorycznie zaniedbuję jedną strefę pielęgnacji i nie chodzi tutaj o brak pielęgnacji ,ale o minimalistyczną,wręcz zerową liczbę produktów goszczących na blogu.Sprawa tyczy się dłoni,brak wpisów na temat ich  podyktowany jest produktami na które trafiam ostatnimi czasy,takie sobie średniaczki,bez szału i wiwatów.

organiczny krem do rak

Dzisiaj temat będzie na tapecie za sprawą jednego,wartego poznania gagatka.Już samo opakowanie cieszy moje serce...domyślacie się o kogo chodzi?
Tak-krem do rąk,zamknięty w szklanym słoiczku,poukładana szata graficzna,cudowny skład i zapach kojarzący się z bliskością przyrody.

krem do suchej skory rak

O marce Iva Natura pisałam już we wcześniejszych postach,jeśli macie ochotę możecie się cofnąć do tych chwil filozofia marki ,czarna maska,antyoksydacyjny żel.
Krem został stworzony z ekstraktów kwiatów mandarynki,bogatych w witaminę C,to za jej sprawą nasza skóra staje się nawilżona,bierze udział w syntezie kolagenu,poprawia strukturę naczyń krwionośnych,rozjaśnia plamy pigmentacyjne.

iva natura,tureckie kosmetyki

Co jeszcze ukrywa się w kremie nawilżającym od Iva Natura?:
-woda różana -. normuje  przepływ krwi w skórze, dzięki czemu łagodzi zaczerwienienia i zapobiega pękaniu naczynek.
-oliwa z oliwek- właściwości  powodują, że skóra pod jej działaniem staje się gładka, miękka i odświeżona. Witaminy w niej zawarte z łatwością przenikają w głąb skóry, nadając jej zdrowy i promienny wygląd. Zawarta w oliwie stosunkowo wysoka dawka witaminy F, chroni skórę przed nadmierną utratą wilgoci.
-olejek arganowy-chyba wszystkie jego właściwości zostały już przez Nas odkryte.
-dziki bez-wsparciem są przeciwzapalne flawonoidy i rutyna mające działanie uszczelniające naczynka włosowate i zwiększające elastyczność ich ścianek
-mirt-ze względu na wysoką zawartość garbników w liściach mirtu, poprawia ukrwienie skóry, działają odkażająco, dezodorująco i odświeżająco
-tymianek- jest źródłem wielu witamin: A, B2, B6, C, kwasu foliowego, beta karotenu oraz minerałów: potasu, wapnia, fosforu, magnezu i żelaza.
Skład: Aqua, Rosa damascena (Rose) Flower Distillate*, Caprylic/Capric Triglyceride**, Cetearyl Alcohol**, Glyceryl Stearate Se**, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Sodium Lauroyl Glutamate**, Olea europaea Fruit Oil*, Argania spinosa Kernel Oil*, Benzyl Alcohol (And) Dehydroacetic Acid**, Sodium Benzoate**, Citrus reticulata (Antalya Mandarin Blossom) Fruit Extract (AP), M. parviflorum Subsp. (AP), Sambucus ebulus Flower Extract (AP), Citric Acid**, Propanediol (1) (And) Lecithin (2) **, Myrtus communis*, Thymus vulgaris*

*Organic Certificated     **Approved For Organic Cosmetic      AP: Anatolian Plant

nawilzajacy krem do rak iva natura

Sam krem ma bardzo delikatną i lekką konsystencję dzięki temu aplikacja jest czystą przyjemnością,nałożony i wmasowany zostaje przyjęty z wdzięcznością przez  dłonie,wchłania się dogłębnie,bez niepotrzebnych tłustych filmów i lepkościNie będę Wam mydlić oczu,że już po kilku sekundach Wasze dłonie odmłodnieją o kilka lat i nabiorą gładkości aksamitu...owszem efekty przyjdą ,ale z czasem,dajmy naturze zamkniętej w tym słoiczku trochę czasu.
Zapach to połączenie oliwek,słońca,mirtu i letniego wiatru.Pozostaje na skórze kilkanaście minut i puff...znika,a my mamy ochotę na więcej.
Zima chyli się ku końcowi co nie oznacza abyśmy rezygnowały z ochrony i dbałości o nasze dłonie,właśnie po zimie potrzebują porządnej dawki nawilżenia,ukrywały się pod rękawiczkami,w kieszeniach,dodajmy im energii.

krem ,mirt,bez,witamina c,olejek arganowy

Krem jest produktem organicznym,czyli nie zawierającym następujących składników: aluminium, sztucznych barwników, DEA, MEA, TEA, ftalanów dibutylu, formaldehydów, aromatów syntetycznych, izopropanolu, substancji keratolitycznych, Metyloizotiazolinonu, parabenów, parafiny, glikolu propylenowego, laurylosiarczanu sodu, toluenu.Idealny dla skóry wrażliwej i alergicznej.
W sklepie Iva Natura Polska obecnie goszczą wiosenne ceny,jeśli macie ochotę na ten lub inne naturalne kosmetyki serdecznie zapraszam :)
Ja mam już swój "little things",a Wy?

-
Czytaj dalej

Delia Cosmetics Matt Liquid Lipstick – płynne matowe pomadki.

Moda na maty trwa.Znajdziemy je w lakierach do paznokci,cieniach i pomadkach,te ostatnie albo sie kocha albo nienawidzi.Od czasu do czasu lubię poczuć je na ustach,nie martwić się o rozmazywanie,ślady na szklance czy nie daj boże -zębach.

nowosc delia,polskie matowe pomadki,polecane pomadki

Trafił do mnie box Delii z zestawem jej "nowych dzieci".Małe,zgrabne, z aplikatorem ,którym łatwo manewrować(co mnie bardzo cieszy,niektóre błyszczyki lub pomadki płynne mają je tak długie,że wyciągając z opakowania nie widzę końca).

matt lasting liquid

Seria składa się z 6 odcieni,a każdy numerek nosi wdzięczną nazwę znanych Nam kobiet.

01-Bridget Jones (edit by karola-Bardot,w sumie marka nazywa ją Bridget,a nie Brigitte,więc interpretacja dowolna :)
Idealnie odzwierciedla bohaterkę filmu ,cudowna i pełna uroku,nie rzucająca się w oczy,typowy nudziak,który po dłuższym poznaniu kradnie serce.
02-Audrey Hepburn
Delikatna,ikona stylu i elegancji,wpasowuje się idealnie w klimaty dzienne podkreślając naturę kobiety.
03-Sophia Loren
Siła,niezawodność,nieprzemijająca uroda i seksapil.Nadaje ustom mocnego wyrazu,wyraża pewność siebie i wytrwałość.
04-Elizabeth Taylor
Fiołkowe oczy,porcelanowa cera.Typowa łamaczka męskich serc,twardo stąpająca po ziemi.Kolor nawiązuje do właścicielki idealnie.
05-Claudia Cardinale
Talent,blask,wprost nie sposób oderwać od niej oczu,odcień dla silnych i pewnych siebie kobiet
06-Marilyn Monroe
Czarowała tańcem,śpiewem,wyglądem.Soczysta barwa ma kusić,przyciągać wzrok i oddawać osobowość właścicielki.

Liquid Lipstic Matt&Longlasting.,MATT LIQUID LIPSTICK - trwała pomadka matowa Splendor Audrey, Claudii, Sophii, Elizabeth, Marylin i Sophii na Twoich ustach!

Producent gwarantuje Nam  efekt matowy i tutaj nie mam żadnych zarzutów,mat wpełza na usta kilka chwil po naniesieniu,pozostawiając bardzo przyjemne satynowe odczucie.
Trwałość do kilku godzin,owszem,pod warunkiem,że w tym czasie nie będziemy jadły ani piły ciepłych napojów.
Nie odbija się na szklankach,kubkach,sprawdzałam na przeróżnych naczyniach i jeśli będzie to woda,sok ,napój,chłodny i kojący pomadka przetrwa,przy kawie,herbacie,barszczu niestety polega i widać odbite ślady.
Receptura wykonana z polimerów niewysuszających ust,a owszem,zgadzam się,nie powoduje uczucia suchości,staje się drugą skórą.
Zapach przyjemny,cukierkowy aromat wywołujący uśmiech na twarzy.

Delia Cosmetics Matt Liquid Lipstick -swatche matowych pomadek delia,kolory matowych pomadek,

Wymagają poprawek w ciągu dnia,ale bez ostentacyjnego zerkania w lusterko,możecie być pewne,że przysłowiowy buziak  nie będzie widoczny na policzku.
Zwężoną część aplikatora możemy wykorzystać jako konturówkę i obrysować usta przed aplikacją.
Na sklepowej półce cena wyniesie około 16 złotych,jak dla mnie produkt wart uwagi,dobra cena,polska marka i przyzwoita jakość.


Moimi ulubieńcami została Bridget,Audrey i Sophia.Pierwsza pomimo delikatności ujmuje za serce.Wszystkie są mocno napigmentowane i gwarantują czysty kolor.

Jak wiecie matowe pomadki optycznie zmniejszają usta,więc jeśli jesteście posiadaczkami takowych sięgnijcie po błyszczyki,lub produkty z metalicznym odbiciem.
Jeśli macie problem z suchymi skórkami i spękanymi wargami również maty nie są dla Was,sięgajcie po pomadki z peelingiem lub ukręćcie Coś same,wystarczy odrobina wiórek kokosowych,masło shea,cukier,miód,oliwa z oliwek.
Co króluje w Waszych kosmetyczkach?Maty?A może stawiacie na efekt glow?
Czytaj dalej

Fibreplex Schwarzkopf-System wzmacniający dla włosów po zabiegach chemicznych.

Witajcie Kochani.Na blogu hula wiatr,co nie oznacza,że zapomniałam o Was.Przez moje ręce przewinęło się mnóstwo kosmetyków w ciągu ostatnich tygodni i wychodzi na to,że pojawią się w najbliższym denku.Zastanawiałam się kto zagości w dzisiejszym wpisie i bezapelacyjnie wygrały dwa produkty,które towarzyszyły mi przez dłuższy czas,skierowane są one dla tych wszystkich,którzy korzystają z zabiegów chemicznych czyli farbowania,rozjaśniania,pasemek,ombre,balejażu,w szczególności blondynki.Dały z siebie 100 % mocy,dbały o moje włosy i głęboko zagościły w moim sercu.

schwarzkopf prefessional

Dwa tygodnie temu pożegnałam mój obecny kolor włosów,ścięłam je radykalnie i cały czas poszukuję koloru,który odda mój charakter  i emocje.

wlosy brazowe,farbowanie wlosow blond

Celem serii Fibreplex jest odbudowa,redukcja złamań włosa do 94 %,intensywniejszy kolor na dłużej i odbudowa wiązań strukturalnych naruszonych przez zabiegi.
Na  rynku pojawiło się ostatnio mnóstwo produktów tego typu,niektóre możecie dostać tylko i wyłącznie w ofercie salonów fryzjerskich,inne umilą Wam pielęgnację w domu.Ich ceny potrafią przyśpieszyć bicie naszego serca i spowodować uścisk w dołku.
Jeśli chcecie być pewne,że dobrze zainwestowaliście swoje pieniądze,z dnia na dzień widzieć poprawę stanu swojej czupryny i nie bać się nawet radykalnej zmiany koloru te produkty to skarb dla Was.

fibre blond 4.5 tcehology

System Fibreplex opiera się na czterech produktach.Ja używałam dwóch,typowych i prostych:
-szamponu i odżywki.
Pierwszy oczyszcza i odbudowuje,tworząc nowe wiązania strukturalne dzięki łączeniu się z włóknami włosa,identycznie jak w puzzlach,dokładamy brakujące elementy i uzyskujemy spójną całość.Ma również optymalny poziom pH(5,5) co oznacza,że łuski zamykają się pozostawiając pigment(kolor) we włosach.
Odżywka również działa na strukturę włosa,dodatkowo nadając im wytrzymałości ,sprężystości i blasku.

profesjonalne kosmetyki do wlosow schwarzkopf

Czy można w ciągu dwóch tygodni zregenerować zniszczone włosy?Tak!
Tyle czasu zajmuje pielęgnacja obiema produktami,z sianowatych,łamiących i puszących zmieniają się w gładkie,połyskujące i mocne,zero rozdwojonych końcówek czy kruszenia podczas czesania.
Fibreplex stosowałam jak każdy  kosmetyk do pielęgnacji,szampon do każdego mycia,odżywka po, nakładana zazwyczaj na 10 minut.
Oba są bardzo gęste i wydajne,mają w sobie egzotyczne nuty.Po zabiegu nawet najbardziej kapryśne włosy będą zadowolone.Są na tyle lekkie,że nie obciążają,nie ujmują im objętości,nie ma potrzeby myć ich po 24 godzinach,jak to czasem zdarza się przy produktach do włosów farbowanych.
Najważniejsze pytanie:
Ile wydamy na ten duet?
Szampon zakręci się w granicach 45 złotych za 200 ml,odżywka 100 złotych za 100 ml.
Moim zdaniem wart jest każdej wydanej złotówki,Nie spotkałam do tej pory nic innego o podobnym działaniu,przywracającego ład i porządek na głowie w ciągu 14 dni.

kosmetyki do wlosow zniszconych,kuracja pasemka,fibreplex

Jedyne co dało mi się we znaki podczas używania to zamknięcie,gdzie jest click!Odkręcanie i zakręcanie pod prysznicem wywoływało głośne ożesz...
Z pewnością dostaniecie go w salonach fryzjerskich,ale musicie liczyć się z większą kwotą,zerkajcie od czasu do czasu na Hairstore,często zaopatruję się tam w profesjonalne produkty.
Czytaj dalej

Fresh&Natural-Malinowy duet.

Zdarza się Wam czekać na coś?Premierę książki,filmu,nowe buty,meble,biżuterię.Z niecierpliwością wypatrujemy ich lub liczymy,że otrzymamy w prezencie.Na obrazkach spoglądają dumnie,piękne i wymuskane,książka kusi tytułem,oczami wyobraźni już widzicie dla nich miejsce.W końcu upragnione są,czekają na rozpakowanie a Wy z bijącym sercem i wypiekami na twarzy przystępujecie do dzieła...Nagle kurtyna opada...coś jest nie tak,zawiedziona nadzieja,smutek...
Podobnie mam z kosmetykami,zbieram się tygodniami do zakupu,czekam na promocje i kiedy ląduje w mojej łazience z bijącym sercem otwieram:opakowanie świetne,skład jeszcze lepszy,zapewnienia producenta cudowne,nadchodzi wieczór,już myślę o zapachu ,w którym się zanurzę...i kubeł zimnej wody.

delikatny balsam do ciala Fresh&Natural

Tak wygląda historia z duetem malinowym od Fresh&Natural,ileż to naczekałam się,żeby osobiście zanurzyć się w malinowym raju nikt nie wie.Kiedy otworzyłam peeling (pachnący malinami leżącymi w słońcu) wielkie wow,niestety nie idące w tym kierunku co potrzeba,podsunęłam pod nos moim domownikom i ich odczucia były podobne:tak pachniała nalewka mojego dziadka,cudowna,zrobiona z jagód i malin z dużą dawką czystego alkoholu,który miał rozgrzewać Nas w zimowe wieczory.Sprawdziłam datę ważności-wszystko się zgadza,gdzie maliny zanurzone w słońcu?Może producent miał na myśli te ,które leżą już dłuższy czas i smażą się bezlitośnie?
Pora na balsam,ciach i wylądował w okolicach nosa...czuję pierniki!Jeszcze ciepłe,dopiero co wyjęte z piekarnika.Znowu runda po rodzinie i potwierdzenia,że nie potrzebuję wizyty u lekarza,zapach się zgadza.
Usiadłam więc w łazience i na przemian wąchałam moje zdobycze,nie chciało być inaczej:nalewka dziadka i świąteczny piernik.Zapachy nie odpychające,nie drażniące,kojarzące mi się z dzieciństwem,jednak nie krzakiem pełnym malin w słoneczny dzień.
Nie ma jednak tego złego,po pewnym czasie okazuje się,że mebel,który okazał się rozczarowaniem idealnie mieści wszystko w swoich czeluściach,książka jest pełna humoru,a biżuteria pasuje do małej czarnej.Podobnie sprawa miała się tutaj,wielkie rozczarowanie zapachem i wielkie efekty po użyciu.

peeling cukrowy do ciala Fresh&Natural

Cukrowy peeling malinowy nie ma typowej konsystnecji,rozwarstwia się i potrzebuje przed użyciem wymieszania,nie przeszkadza to w używaniu,wręcz przeciwnie zanurzanie w tym palców to czysta przyjemność.W składzie hibiscus-ujędrnia,nawilża i zmiękcza,maliny-rozjaśniają skórę,drenują,olej arganowy-regeneruje,wygładza,uelastycznia,olej ze słodkich migdałów-nawilża,bogaty w witaminy:  A, B1, B2, B6, D i E,olej  z pestek winogron.Dołożono także jeżynę,olejek z pestek jabłka,aronię,różę rdzawą.
Na końcu alkohol,który wybija się przy otwarciu...ehhhh.

marka Fresh&Natural,malinowy peeling,malinowy

Skład naprawdę łapie za serce i robi dobrze skórze.Drobinki cukru i owoców suną po ciele,widać je gołym okiem,wydaje się być mocnym zdzierakiem i początkowo zastanawiałam się czy nie zrobi mi krzywdy,gdzież tam!Rozprawił się martwą warstwą naskórka i po spłukaniu pozostawił ją gładką i aksamitną.Nie wysusza ciała,zawarte w nim olejki wchłaniają się prze te kilka minut i po spłukaniu czuć je na skórze,zostawiając lekki poślizg,zaznaczam jednak,że bez lepkości i tłustości.
Pełen skład:
Sucrose, Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Argania Spinosa Nut (Argan) Oil, Hibiscus Esculentus, Rubus Idaeus (Raspberry), Rubus Fruticosus (Blackberry), Pyrus Malus (Apple), Aronia Melanocarpa (Chokeberry), Rosa Mosqueta, Citric Acid, Sambucus Nigra, Parfum, Limonene*, Benzyl Alcohol*, Linalool*
Taki to już jego urok,na początku zaskoczenie przeradzające się w dozgonną miłość dzięki działaniu.

malinowy balsam,maslo malinowe,skora sucha,skora wrazliwa

Delikatny balsam do ciała od razu mogę nazwać puchowym masełkiem,zbite,gęste,przypomina mi ptasie mleczko,nakładanie go na ciało czysta rozkosz!
Łączy się z nim w sekundę,wtapia i uśmiecha z pudełka kiedy widzi ,że sięgam po jeszcze.
Idealny otulacz na zimowe dni,poradzi sobie z suchością,napięciem i pęknięciami,pomagają mu w tym:
-olej z pestek winogron
-olej ze słodkich migdałów
-olej arganowy
-masło shea
-masło kakaowe
-olej cytrynowy
INCI: Aqua, Theobroma Cacao Seed Butter EKO, Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit FAIR TRADE i EKO, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, D-panthenol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Methyl Glucose Sesquistearate, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Argania Spinosa Nut (Argan) Oil EKO, Tocopherol Acetate, Xanthan Gum, Parfum, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Citral*, Citronellol*, Geraniol*, Limonene*, Linalool*, Benzyl Alcohol*,  Eugenol* , Cinnamal*,    Citrus Limonum*.

Fresh&Natural kosmetyki

Teraz kiedy o nim piszę mam ochotę ruszyć do łazienki i poczuć go na własnej skórze.
Duet jest bardzo nietypowy,inny niż znane mi kosmetyki naturalne,które zazwyczaj jeśli mają w sobie maliny,brzoskwinie czy inne owoce pachną nimi.Tutaj te nuty nie wybijają się na pierwszy plan,są ukryte bardzo głęboko i wyczuwalne  po pewnym czasie...a może to efekt placebo?
Nie zawiodłam się na działaniu,kojącym i nawilżającym,tylko gdzieś daleko brzmi struna tęsknoty za malinowym aromatem.
Czytaj dalej